Przypomniało mi się, że gdy w tym poprzednim życiu jako dzieciak chciałam coś powiedzieć, to na ogół mnie uciszali. "Lepiej pij to mleko, a nie." Więc piłam, bo byłam zbyt grzecznym dzieckiem, a biel w kubku była jak odbicie ciszy po niewykrzyczanych słowach, nieważne jak szczerych.
Zostały mi po tym wszystkim dwie prawdy o mnie.
Pierwsza: wolę milczeć niż mówić.
Druga: nienawidzę mleka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz