sobota, 3 października 2015

moc w przemoc

"Wychowuje się nas, dziewczynki, jakbyśmy były odpowiedzialne za męską seksualność. Tak jakby moja krótka spódnica mogła być powodem, dla którego chłopiec nad sobą nie zapanuje. To nas się uczy od samego początku, by nie wracać późno w nocy, by informować bliskich, gdzie jesteśmy, by w ręku nosić klucze do obrony, by nie wsiadać do pustej windy, by nie rozmawiać z nieznajomymi. Wiemy, że powinnyśmy robić wszystko, by nie doszło do gwałtu. Nie znajduję podobnej listy dla chłopców. Nie uczy się ich tego, by nie naruszali integralności ciała kobiety, nie uczy się ich, by nie gwałcili, by się upewniali co do zgody." - Ewelina Seklecka, "WO"

Słowo na sobotę, amen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz